29 lipca 2013

Hip-Anema

Wielbicielką kolorowych paznokci nigdy nie byłam. Zawsze stawiałam na tradycyjny beż, lekki pastelowy róż lub zwyczajnie tylko odżywkę do paznokci. Czerwień omijałam szerokim łukiem, wydawała mi się zdecydowanie zbyt krzykliwa, a nawet ekstrawagancka. A dziś nie wyobrażam sobie lata bez ładnych, krótkich paznokci w malinowym odcieniu. Chyba zwyczajnie musiałam do tego "dorosnąć" ; )


Od dłuższego czasu myślałam o wypróbowaniu lakierów Essie. Byłam strasznie ciekawa, czy rzeczywiście są tak dobre jak zachwala je Agnieszka (nissiax83), no i najważniejesze - czy są warte swojej ceny. I stało się, skusiłam się i jestem zachwycona. Właściwie to dzięki mojemu Chłopakowi, który mnie namówił (obiecałam Mu, że się przyznam czyja to zasługa ;p ).


Lakier trzyma się około 4 dni, a jest to dość długo jak na moje paznokcie. Mimo codziennych czynności, tj. gotowanie, zmywanie naczyń zauważyłam jedynie, że lakier lekko się starł przy końcówkach paznokci. A na stopach trzyma się znacznie dłużej, bo aż prawie 2 tygodnie.


Przy zakupie lakieru można było wybrać odżywkę za 1 gr. Ja zdecydowałam się na bazę nawilżającą.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz